Robiłem kanapki, fajnie tu jest. Po śniadaniu był spacer do Kościoła. Po kościele poszliśmy do sklepu. Jak wróciliśmy ze sklepu to robiliśmy zupę i kotlety z ryżem i pomidorem. Po obiedzie odpoczywaliśmy, a później pojechaliśmy tramwajem do kina na Lego: Ningago. Była kolacja, teraz kąpiel i spać. To był fajny dzień.
Bartek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz